piątek, 18 kwietnia 2014

Ziam II

Zayn
Liam

_____________________________________________________________________
- Czyli... -Wstałem i przerzuciłem go sobie przez ramie. - Gwałt? -Udałem sie po schodach do góry. Otworzyłem mój pokój i rzuciłem go na lóżko. Podszedłem do drzwi i zamknąłem je na klucz, który schowałem do kieszeni.
-Nie!- Próbowałem się wyrwać. Co jak zwykle nic nie dało.
Usiadłem na nim okrakiem. Przybliżyłem twarz do jego szyi i złożyłem tam całusa. Następnie naprzemian lizałem i podgryzałem ją.

Nadal próbowałem protestować ale jakoś mi to nie szło. Nie chciałem się przyznać do tego, że to co robił Zayn było całkiem przyjemne. -Przestań...

Wziąłem jego ręce za głowę przytrzymując jedna ręką. Odchyliłem sie do szafki i wyciągnąłem z niej kajdanki. Pomachałem mu przed oczami. - Co ty na to?
Pokręciłem przecząco głową. Jeżeli już muszę... To wolałbym żeby aż tak nie bolało.
Zapiąłem jedna rękę przełożyłem pomiędzy rurkami w oparciu łóżka i z druga zrobiłem to samo. Rozdarłem jego koszulkę i zacząłem całować jego obojczyk.
Lubiłem tą koszulkę! Zadrżałem gdy poczułem jego usta na swojej skórze. Czemu mi się to podoba? Ja przez całe życie byłem hetro!
Zacząłem schodzić coraz niżej i niżej gdy dojechałem do linii spodni zrównałem twarz z nim i pocałowałem w usta.
Wszystko docierało do mnie jakby przez mgłę. Sam nie wiem co mi strzeliło do głowy, że zacząłem oddawać pocałunek.
Zdziwiło mnie ze oddal pocałunek. Pogłębiłem go a po chwili odsunąłem. - Chyba jednak nie Bedzie to gwałt, nie?
-Było by miło.- Przyznałem.
- Chodziło mi raczej, że jesteś chętny.- Zacząłem odpinać jego pasek od spodni. Następnie guzik rozporek.
Zaczerwieniłem się kompletnie. - Nie prawda!
-Hmmm... Jak uważasz.- Zsunąłem sie niżej i zdjąłem jego spodnie. - I wcale cie nie podnieciłem?
-Wcale! - Energicznie skinąłem głową. Aż coś mi strzyknęło. Ałć
- A to ze ci stoi jak angielski żołnierz to zasługa tego soku co piłeś?- Zaśmiałem się.
-Tak. Te twoje soczki są jakie dziwne. Powinieneś przestać je kupować.
- Hmm nie. Te ich dziwactwo jest całkiem przydatne choć i tak wiem ze to ja tak na ciebie działam, a nie ten soczek, kotku. -Znów zacząłem pastwić sie nad jego szyja, a ręka ugniatać jego męskość.
Nie mogłem powstrzymać cichych jęków. - A właśnie, że... ngh... soczek.
- To życzę milej nocy z nim. -Wstałem z łóżka.
-He?- spojrzałem na niego zdziwiony. Nie pójdzie sobie przecież... prawda?
- No co sie dziwisz?- Wyciągnąłem paczkę fajek i odpaliłem jedna. Poszukałem również klucza i podszedłem do drzwi.
Pójdzie sobie? - Zaczekaj!
-Tak? -Odwróciłem sie do niego
-Rozkuj mnie chociaż.- Wlepiłem w niego błagalne spojrzenie.
- A soczek nie może? Wiesz ja to bym, się należycie tobą zajął.- Spojrzałem na jego krocze i oblizałem usta.
Przeszedł mnie dreszcz.- Proszę...
- O co prosisz?
-Zrób coś z...tym. - Wierzgnąłem biodrami.
- Ale jesteś hetero a ja facetem. -Taak uwielbiam sie z nim drążnic.
-To niiiiiic. - Naprawdę chciałem dojść.
Wzruszyłem ramionami. Wyszedłem z pokoju, zszedłem kilka stopni i zatrzymałem się. Z moich ust nie schodził durny uśmieszek.
Przygryzłem wargę. -Czekaj!
Usłyszałem jego glos. -Tak? -Moj uśmiech powiększył się.
-Ja... ja nie chcę soczku! Chce ciebie!       
-Mnie? -Zacząłem wracać do pokoju. Gdy wychylałem sie zza futryny spytałem- Czemu?
-Bo jesteś lepszy! I lepiej mnie zaspokoisz!- jakie to głupoty potrafi powiedzieć podniecony facet...
- A nie wolałbyś dziewczyny? - Uniosłem brew.
-Nie!- Pospiesz się człowieku, pospiesz...
- Na pewno?
-Zaaaayn.- Jęknąłem przeciągle.- Chcę ciebie.
Wszedłem do pokoju. Z powrotem zamknęłam drzwi na klucz.- No dobrze.- Znów usiadłem na nim okrakiem. Zaczekam go całować od szyi aż do linii bokserek.
-Aale... delikatnie... proszę?
- Szczerze myślałem troszkę o czymś innym. - Powiedziałem nie odrywając sie od jego ciała.
-O... czym?- Westchnąłem cicho.
- Spokojnie. Na razie obciąganie. Ale będziesz grzeczny?- Wymruczałem
Ochoczo skinąłem głową i wypchnąłem bioderka, chcąc dać mu do zrozumienia, że nie musi się ociągać.
Ściągnąłem jego bieliznę. Całowałem go po wewnętrznej stronie ud powoli zbliżając sie do jego kutasa.
Znowu wypchnąłem biodra w górę. Chciałem, żeby zrobił to jak najszybciej.
-Spieszy ci sie? -Spytałem. -Chcesz bym wziął cie do ust. Poruszał nimi zabójczo szybko. Żebyś obijał o moja tylnia ściankę?- Oblizałem usta. - Połknął wszystko co mi dasz a następnie zerżnął?
Natychmiastowo przytaknąłem. -Taaak... Weź mnie...
Wziąłem jego męskość  do ręki i zacząłem powoli poruszać.
Zacząłem niekontrolowanie ruszać biodrami. Chciałem szybciej. Z moich ust wydobywały się pojękiwania i westchnięcia.
Nagle wziąłem dlon z jego przyjaciela.
Jęknąłem niezadowolony-Czemu przestałeś? - Spojrzałem na niego z wyrzutem.
Uśmiechnąłem sie wyciągnąłem z szafki kluczyk odpiąłem jedna dlon a kajdanki zapiąłem w łóżko.- Zabaw sie chwile sam.
Posłusznie zacząłem zaspokajać się ręką. Od razu zacząłem nią szybko poruszać. Przyjemnieee.
-Hmmm. Teraz zajmij sie mną.
Nie zadowolony zaprzestałem swojej czynności. - To może trochę się przysuń?
Odpiąłem mu kajdanki z drugiej reki by mógł sie swobodnie poruszać. Zszedłem z niego i zająłem miejsce obok.

Szybko zdjąłem z niego spodnie, podobnie uczyniłem z bokserkami. Zacząłem robić mu dobrze, samemu coraz bardziej się podniecając.
-Szybciej! Przez to ze sie z nim droczyłem i to jak sam sie zabawiał bardzo mnie podnieciło. Byłem bardzo twardy.
Przyspieszyłem ruchy dłoni. Niech mną też już się zajmie...
-Ah..-Sapnąłem. - Weź go do buzi
-Ale... ja jeszcze nigdy... - Spojrzałem na niego niepewnie.
Przewróciłem oczami. - Jak sie bawić to na całego skarbie. Spokojnie. Dasz rade.
Wziąłem go do ust i zacząłem nieco niezdarnie ssać.
-O tak. Zacznij powoli poruszać. - Poleciłem.
Spełniłem jego polecenie. Sam zacząłem zaspokajać się ręką.
- Nie!- Zabrałem jego rękę z przyrodzenia. - Poczekaj. A teraz przyspiesz. -Wsunąłem dlon w jego włosy.
Niezadowolony zrobiłem wszystko co mi kazał.
-Przestań.- Sapnąłem. Jak na pierwszy raz szło mu nieźle.

Odsunąłem się od niego. Niech on już coś ze mną zrobi bo nie wytrzymam!
- Jesteś gotowy na więcej? -Spytałem otwierając szafkę i szukając w niej gumek.
- Taak...- Wymamrotałem nieprzytomnie.
Kurwa gdzie te gumki. - Co mówiłeś? Ah tak połoz się. -Zrobiłem mu miejsce. O są. Pomachałem mu przed oczyma opakowaniem.
Położyłem się i rozchyliłem szeroko nogi. Ja chcę już...
-Poliż. - Wyciągnąłem w jego kierunku dwa palce.
Wziąłem je do ust i zacząłem energicznie ssać.
- Starczy. -Powiedziałem gdy były juz wystarczająco mokre. Usadowiłem sie miedzy jego nogami i wsadziłem jeden palec ostrożnie w jego strategiczny punkt.
Mój odbyt, nie przyzwyczajony do wpuszczania czegokolwiek od zewnątrz spiął się strasznie. Czułem się dziwnie, lekko bolało i póki co wcale nie było przyjemne.
- Spokojnie. Wyluzuj. Przez chwile tak będzie ale się przyzwyczaisz tak? -Czułem, że sie spiął. Nie będę taka świnią. Chce go należycie przygotować.
-Spróbuję-  Po jakimś czasie przestałem odczuwać dyskomfort i sam zacząłem delikatnie nabijać się na jego palec.
-Grzeczny chłopiec. -Dołożyłem kolejny palec i przyspieszyłem. Liam odczuwał juz przyjemność więc dołożyłem jeszcze trzeci.
Sam nabijałem się na palce, jęcząc. Nowe, nieznane wcześniej mi uczucie opanowało moje ciało. Chciałem jeszcze. - Wię...cej!
-Trochę może bolec ale sie nie spinaj. - Rozerwałem opakowanie i nałożyłem gumkę. Otworzyłem lubrykat i nasmarowałem jego wejście jak i mojego olbrzyma. Ustawiłem sie wygodnie pomiędzy nogami przystawiając główkę do jego otworu. Powoli, spokojnie zacząłem sie zanurzać. Dziwne zawsze lubiłem szybko ale jakaś część mnie nie pozwalała mi go skrzywdzić.
Przyglądałem mu się uważnie. A gdy wszedł we mnie... boli jak cholera! A gumka obciera! Krzyknąłem, a po moich policzkach spłynęło kilka łez bólu. Nigdy nie zastanawiałem się co czują kobiety podczas seksu. Teraz już mniej więcej wiem. W gruncie rzeczy nie było aż tak źle. Gdyby Zayn zrobił to szybciej... nawet nie chcę myśleć. A jego kutas... jest duży. Zastanawiam się czy nie za duży. Jak on się tam w ogóle zmieści? Nie powinienem się zastanawiać nad takimi rzeczami. Ale to przynajmniej pomagało mi odwrócić uwagę od rozdzierającego bólu. Czułem jakby jego penis miał zaraz wyjść mi gardłem.
Zacząłem sie delikatnie poruszać. Do trzy/czwarte długości zanurzyłem sie w nim. Z całowałem kilka łez, które pojawiły sie na jego twarzy. Delikatnie sie wycofałem i znów ostrożnie zanurzyłem. -Dobrze wszystko?
Zacząłem się powoli rozluźniać, brałem głębokie wdechy i takie tam. Zaczynałem odczuwać dziwną przyjemność. Skinąłem głową. Mój głos zapewne stał się dziwnie ochrypły i nie chciałem aby ktokolwiek go usłyszał.
-Przyśpieszyć mogę? - Tak słodko wyglądał.
-Jeszcze chwilę...tak, do...dobrze? -wysapałem. Chciałem się bardziej przyzwyczaić, żeby później nie drzeć się jak baba.
-Powiedz kiedy.- Dalej poruszałem sie w tym tempie. Zacząłem pieścić jego ciało. Nogi zarzuciłem wyżej.
Z każdą chwilą moje jęki robiły się głośniejsze.- Szybciej... Ahhhh... jjjuż możeeeesz.
Przyśpieszyłem trochę ruchy. -Ahh a mowieeś ze nie chcesz. Widzisz co byys stracił? - Złączyłem nasze usta w pocałunku.
Nie odpowiedziałem. Jęczałem w jego usta i wiłem się pod nim z przyjemności.
Pogłębiłem pocałunek. Przyśpieszyłem ruchy. Teraz zagłębiałem sie w nim cały. Był przyjemnie ciasny.
Nieświadomie zacząłem się na nim zaciskać. Było mi zajebiście. Nie potrafię opisać tego uczucia.
- Jęcz. Chce słyszeć jak ci dobrze. Krzycz moje imię. - Przyśpieszyłem ruchy tak ze szybciej juz nie byłem w stanie. Moj kutas bardzo szybko pojawiał sie w nim i znikał. Jego tyłek był idealny.
Jęczałem i krzyczałem tak jak mi kazał. W tym momencie byłem w stanie zrobić wszystko, żeby tylko nie przestawał.

Zacząłem stymulować jego penisa. Od dłuższego czasu brakowało mu czułości. Zacząłem szybko poruszać na nim ręką. – Masz dojść z moim imieniem, rozumiesz?!
-Taaak...- Wychrypałem ulegle.- Zaaaayn... Jeszcze...
Nie wiem jak to możliwe ale jeszcze szybciej go ruchałem i moja ręka automatycznie dopasowała sie do mojego ciała.
Nie wytrzymałem. To wszystko było zbyt przyjemne. Doszedłem z przeciągłym ,, Zaaaaaayn'' na ustach. Byłem wykończony, dyszałem ciężko i miałem cholerną ochotę zamknąć oczy i zasnąć ze zmęczenia ale się powstrzymałem i nadal zacisnąłem się na mulacie. Wiedziałem że on jeszcze nie doszedł i chciałem by osiągnął spełnienie jak najszybciej.
Doszedł. Mi tez nie wiele brakowało. Wykonałem kilka ruchów i sam uzyskałem spełnienie. Wyszedłem z niego i położyłem sie obok wykończony. Nadal ciezko oddychałem. Zanim mogłem sie odezwać minęła chwila. Nachyliłem sie nad nim i podałem chusteczki. - Noo nieźle nabałaganiłeś. - Powiedziałem i zlizałem trochę białej cieczy z jego brzucha a następnie wpiłem sie w jego usta. Pogłębiłem pocałunek dając mu cząstkę siebie do zasmakowania.
Przymknąłem oczy i zacząłem oddawać pocałunek. Poczułem swoją spermę ale jakoś mi to nie przeszkadzało.
Odsunąłem sie od niego. -Posprzątamy tu trochę co? - Zacząłem wycierać jego brzuch chusteczkami, które przygotowałem a następnie rzuciłem je w kat. Ułożyłem sie wygodnie kolo chłopaka.
Oparłem głowę o jego tors. Zamknąłem oczy. Jestem padnięty.
Objąłem go. Chciałem Zamienic z nim słowo ale nie miałem siły. Z reszta wiedziałem ze on także. Po chwili odpłynąłem. 

Wtuliłem się w niego bardziej. Przykryłem nas obu i zasnąłem.
_______________________________________________________________________________
2 rozdział. Jak wrażenia po nocy Ziama? 
Jeśli ktoś jeszcze chciałby być informowany na tt wystarczy napisać @bogna137

9 komentarzy:

  1. Uuuuu nieźle :p podoba mi się
    @girl_lovesdraco

    OdpowiedzUsuń
  2. kiedy następny??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. rozdziały będą się pojawiać co 2/3 dni :)

      Usuń
  3. Genialny. Nowy rozdział i premiera teledysmu do "you&i". Lepiej być nie mogło. xx

    OdpowiedzUsuń
  4. Super, genialny.
    Oł je, działo się <3
    No to czekam (:
    Anonimek ma rację rozdział i teledysk w jednym dniu odlot ! ( przeczytalam wcześniej ale nie mialam czasu na koma)

    OdpowiedzUsuń
  5. A ja wiedzialam ze to o ten soczek chodzi! xD
    Rozdzialik suuupcio ^^
    A i przypomnij mi jak bedzie nowy :3

    OdpowiedzUsuń
  6. A ja wiedzialam ze to o ten soczek chodzi! xD
    Rozdzialik suuupcio ^^
    A i przypomnij mi jak bedzie nowy :3

    OdpowiedzUsuń
  7. zapraszam ---------> http://www.possible-fanfiction.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. 36 years old Structural Analysis Engineer Danielle Tomeo, hailing from Keswick enjoys watching movies like Sukiyaki Western Django and Fishing. Took a trip to Three Parallel Rivers of Yunnan Protected Areas and drives a Ferrari 250 GT LWB California Spider. sprawdz innych uzytkownikow

    OdpowiedzUsuń