Zayn
Liam
_____________________________________________________________________
- Czyli... -Wstałem
i przerzuciłem go sobie przez ramie. - Gwałt? -Udałem sie po schodach do góry.
Otworzyłem mój pokój i rzuciłem go na lóżko. Podszedłem do drzwi i zamknąłem je
na klucz, który schowałem do kieszeni.
-Nie!- Próbowałem
się wyrwać. Co jak zwykle nic nie dało.
Usiadłem
na nim okrakiem. Przybliżyłem twarz do jego szyi i złożyłem tam całusa.
Następnie naprzemian lizałem i podgryzałem ją.
Nadal próbowałem protestować ale jakoś mi to nie szło. Nie chciałem się
przyznać do tego, że to co robił Zayn było całkiem przyjemne. -Przestań...
Wziąłem jego ręce
za głowę przytrzymując jedna ręką. Odchyliłem sie do szafki i wyciągnąłem z
niej kajdanki. Pomachałem mu przed oczami. - Co ty na to?
Pokręciłem
przecząco głową. Jeżeli już muszę... To wolałbym żeby aż tak nie bolało.
Zapiąłem jedna rękę
przełożyłem pomiędzy rurkami w oparciu łóżka i z druga zrobiłem to samo. Rozdarłem
jego koszulkę i zacząłem całować jego obojczyk.
Lubiłem tą
koszulkę! Zadrżałem gdy poczułem jego usta na swojej skórze. Czemu mi się to
podoba? Ja przez całe życie byłem hetro!
Zacząłem schodzić
coraz niżej i niżej gdy dojechałem do linii spodni zrównałem twarz z nim i pocałowałem
w usta.
Wszystko docierało
do mnie jakby przez mgłę. Sam nie wiem co mi strzeliło do głowy, że zacząłem
oddawać pocałunek.
Zdziwiło mnie ze
oddal pocałunek. Pogłębiłem go a po chwili odsunąłem. - Chyba jednak nie Bedzie
to gwałt, nie?
-Było by miło.- Przyznałem.
- Chodziło mi
raczej, że jesteś chętny.- Zacząłem odpinać jego pasek od spodni. Następnie
guzik rozporek.
Zaczerwieniłem się
kompletnie. - Nie prawda!
-Hmmm... Jak uważasz.-
Zsunąłem sie niżej i zdjąłem jego spodnie. - I wcale cie nie podnieciłem?
-Wcale! - Energicznie
skinąłem głową. Aż coś mi strzyknęło. Ałć
- A to ze ci stoi
jak angielski żołnierz to zasługa tego soku co piłeś?- Zaśmiałem się.
-Tak. Te twoje
soczki są jakie dziwne. Powinieneś przestać je kupować.
- Hmm nie. Te ich
dziwactwo jest całkiem przydatne choć i tak wiem ze to ja tak na ciebie działam,
a nie ten soczek, kotku. -Znów zacząłem pastwić sie nad jego szyja, a ręka ugniatać
jego męskość.
Nie mogłem
powstrzymać cichych jęków. - A właśnie, że... ngh... soczek.
- To życzę milej
nocy z nim. -Wstałem z łóżka.
-He?- spojrzałem na
niego zdziwiony. Nie pójdzie sobie przecież... prawda?
- No co sie
dziwisz?- Wyciągnąłem paczkę fajek i odpaliłem jedna. Poszukałem również klucza
i podszedłem do drzwi.
Pójdzie sobie? -
Zaczekaj!
-Tak? -Odwróciłem
sie do niego
-Rozkuj mnie
chociaż.- Wlepiłem w niego błagalne spojrzenie.
- A soczek nie może?
Wiesz ja to bym, się należycie tobą zajął.- Spojrzałem na jego krocze i oblizałem
usta.
Przeszedł mnie
dreszcz.- Proszę...
- O co prosisz?
-Zrób coś z...tym.
- Wierzgnąłem biodrami.
- Ale jesteś hetero
a ja facetem. -Taak uwielbiam sie z nim drążnic.
-To niiiiiic. - Naprawdę
chciałem dojść.
Wzruszyłem
ramionami. Wyszedłem z pokoju, zszedłem kilka stopni i zatrzymałem się. Z moich
ust nie schodził durny uśmieszek.
Przygryzłem wargę. -Czekaj!
Usłyszałem jego
glos. -Tak? -Moj uśmiech powiększył się.
-Ja... ja nie chcę soczku! Chce ciebie!
-Mnie? -Zacząłem wracać
do pokoju. Gdy wychylałem sie zza futryny spytałem- Czemu?
-Bo jesteś lepszy!
I lepiej mnie zaspokoisz!- jakie to głupoty potrafi powiedzieć podniecony
facet...
- A nie wolałbyś
dziewczyny? - Uniosłem brew.
-Nie!- Pospiesz się
człowieku, pospiesz...
- Na pewno?
-Zaaaayn.- Jęknąłem
przeciągle.- Chcę ciebie.
Wszedłem do pokoju.
Z powrotem zamknęłam drzwi na klucz.- No dobrze.- Znów usiadłem na nim
okrakiem. Zaczekam go całować od szyi aż do linii bokserek.
-Aale...
delikatnie... proszę?
- Szczerze myślałem
troszkę o czymś innym. - Powiedziałem nie odrywając sie od jego ciała.
-O... czym?- Westchnąłem
cicho.
- Spokojnie. Na razie
obciąganie. Ale będziesz grzeczny?- Wymruczałem
Ochoczo skinąłem
głową i wypchnąłem bioderka, chcąc dać mu do zrozumienia, że nie musi się
ociągać.
Ściągnąłem jego bieliznę.
Całowałem go po wewnętrznej stronie ud powoli zbliżając sie do jego kutasa.
Znowu wypchnąłem
biodra w górę. Chciałem, żeby zrobił to jak najszybciej.
-Spieszy ci sie? -Spytałem.
-Chcesz bym wziął cie do ust. Poruszał nimi zabójczo szybko. Żebyś obijał o
moja tylnia ściankę?- Oblizałem usta. - Połknął wszystko co mi dasz a następnie
zerżnął?
Natychmiastowo
przytaknąłem. -Taaak... Weź mnie...
Wziąłem jego
męskość do ręki i zacząłem powoli
poruszać.
Zacząłem niekontrolowanie
ruszać biodrami. Chciałem szybciej. Z moich ust wydobywały się pojękiwania i
westchnięcia.
Nagle wziąłem dlon
z jego przyjaciela.
Jęknąłem
niezadowolony-Czemu
przestałeś? - Spojrzałem na niego z wyrzutem.
Uśmiechnąłem sie wyciągnąłem
z szafki kluczyk odpiąłem jedna dlon a kajdanki zapiąłem w łóżko.- Zabaw sie
chwile sam.
Posłusznie zacząłem
zaspokajać się ręką. Od razu zacząłem nią szybko poruszać. Przyjemnieee.
-Hmmm. Teraz zajmij
sie mną.
Nie zadowolony zaprzestałem
swojej czynności. - To może trochę się przysuń?
Odpiąłem
mu kajdanki z drugiej reki by mógł sie swobodnie poruszać. Zszedłem z niego i zająłem
miejsce obok.
Szybko zdjąłem z
niego spodnie, podobnie uczyniłem z bokserkami. Zacząłem robić mu dobrze,
samemu coraz bardziej się podniecając.
-Szybciej! Przez to
ze sie z nim droczyłem i to jak sam sie zabawiał bardzo mnie podnieciło. Byłem
bardzo twardy.
Przyspieszyłem
ruchy dłoni. Niech mną też już się zajmie...
-Ah..-Sapnąłem. - Weź
go do buzi
-Ale... ja jeszcze
nigdy... - Spojrzałem na niego niepewnie.
Przewróciłem
oczami. - Jak sie bawić to na całego skarbie. Spokojnie. Dasz rade.
Wziąłem go do ust i
zacząłem nieco niezdarnie ssać.
-O tak. Zacznij
powoli poruszać. - Poleciłem.
Spełniłem jego
polecenie. Sam zacząłem zaspokajać się ręką.
- Nie!- Zabrałem
jego rękę z przyrodzenia. - Poczekaj. A teraz przyspiesz. -Wsunąłem dlon w jego
włosy.
Niezadowolony
zrobiłem wszystko co mi kazał.
-Przestań.-
Sapnąłem. Jak na pierwszy raz szło mu nieźle.
Odsunąłem się od
niego. Niech on już coś ze mną zrobi bo nie wytrzymam!
- Jesteś gotowy na więcej?
-Spytałem otwierając szafkę i szukając w niej gumek.
- Taak...- Wymamrotałem nieprzytomnie.
Kurwa gdzie te
gumki. - Co mówiłeś? Ah tak połoz się. -Zrobiłem mu miejsce. O są. Pomachałem
mu przed oczyma opakowaniem.
Położyłem się i rozchyliłem
szeroko nogi. Ja chcę już...
-Poliż. - Wyciągnąłem
w jego kierunku dwa palce.
Wziąłem je do ust i
zacząłem energicznie ssać.
- Starczy. -Powiedziałem
gdy były juz wystarczająco mokre. Usadowiłem sie miedzy jego nogami i wsadziłem
jeden palec ostrożnie w jego strategiczny punkt.
Mój odbyt, nie przyzwyczajony
do wpuszczania czegokolwiek od zewnątrz spiął się strasznie. Czułem się
dziwnie, lekko bolało i póki co wcale nie było przyjemne.
- Spokojnie.
Wyluzuj. Przez chwile tak będzie ale się przyzwyczaisz tak? -Czułem, że sie spiął.
Nie będę taka świnią. Chce go należycie przygotować.
-Spróbuję- Po jakimś czasie przestałem odczuwać
dyskomfort i sam zacząłem delikatnie nabijać się na jego palec.
-Grzeczny chłopiec.
-Dołożyłem kolejny palec i przyspieszyłem. Liam odczuwał juz przyjemność więc dołożyłem
jeszcze trzeci.
Sam nabijałem się
na palce, jęcząc. Nowe, nieznane wcześniej mi uczucie opanowało moje ciało.
Chciałem jeszcze. - Wię...cej!
-Trochę może bolec
ale sie nie spinaj. - Rozerwałem opakowanie i nałożyłem gumkę. Otworzyłem
lubrykat i nasmarowałem jego wejście jak i mojego olbrzyma. Ustawiłem sie
wygodnie pomiędzy nogami przystawiając główkę do jego otworu. Powoli, spokojnie
zacząłem sie zanurzać. Dziwne zawsze lubiłem szybko ale jakaś część mnie nie pozwalała
mi go skrzywdzić.
Przyglądałem mu się
uważnie. A gdy wszedł we mnie... boli jak cholera! A gumka obciera! Krzyknąłem,
a po moich policzkach spłynęło kilka łez bólu. Nigdy nie zastanawiałem się co
czują kobiety podczas seksu. Teraz już mniej więcej wiem. W gruncie rzeczy nie
było aż tak źle. Gdyby Zayn zrobił to szybciej... nawet nie chcę myśleć. A jego
kutas... jest duży. Zastanawiam się czy nie za duży. Jak on się tam w ogóle
zmieści? Nie powinienem się zastanawiać nad takimi rzeczami. Ale to przynajmniej
pomagało mi odwrócić uwagę od rozdzierającego bólu. Czułem jakby jego penis
miał zaraz wyjść mi gardłem.
Zacząłem sie
delikatnie poruszać. Do trzy/czwarte długości zanurzyłem sie w nim. Z całowałem
kilka łez, które pojawiły sie na jego twarzy. Delikatnie sie wycofałem i znów ostrożnie
zanurzyłem. -Dobrze wszystko?
Zacząłem się powoli
rozluźniać, brałem głębokie wdechy i takie tam. Zaczynałem odczuwać dziwną
przyjemność. Skinąłem głową. Mój głos zapewne stał się dziwnie ochrypły i nie
chciałem aby ktokolwiek go usłyszał.
-Przyśpieszyć mogę?
- Tak słodko wyglądał.
-Jeszcze
chwilę...tak, do...dobrze? -wysapałem. Chciałem się bardziej przyzwyczaić, żeby
później nie drzeć się jak baba.
-Powiedz kiedy.-
Dalej poruszałem sie w tym tempie. Zacząłem pieścić jego ciało. Nogi zarzuciłem
wyżej.
Z każdą chwilą moje
jęki robiły się głośniejsze.- Szybciej...
Ahhhh... jjjuż możeeeesz.
Przyśpieszyłem trochę
ruchy. -Ahh a mowieeś ze nie chcesz. Widzisz co byys stracił? - Złączyłem nasze
usta w pocałunku.
Nie odpowiedziałem.
Jęczałem w jego usta i wiłem się pod nim z przyjemności.
Pogłębiłem pocałunek.
Przyśpieszyłem ruchy. Teraz zagłębiałem sie w nim cały. Był przyjemnie ciasny.
Nieświadomie
zacząłem się na nim zaciskać. Było mi zajebiście. Nie potrafię opisać tego
uczucia.
- Jęcz. Chce słyszeć
jak ci dobrze. Krzycz moje imię. - Przyśpieszyłem ruchy tak ze szybciej juz nie
byłem w stanie. Moj kutas bardzo szybko pojawiał sie w nim i znikał. Jego tyłek
był idealny.
Jęczałem i krzyczałem tak jak mi kazał. W tym momencie byłem w stanie zrobić
wszystko, żeby tylko nie przestawał.
Zacząłem stymulować
jego penisa. Od dłuższego czasu brakowało mu czułości. Zacząłem szybko poruszać
na nim ręką. – Masz dojść z moim imieniem, rozumiesz?!
-Taaak...- Wychrypałem ulegle.- Zaaaayn... Jeszcze...
Nie wiem jak to możliwe
ale jeszcze szybciej go ruchałem i moja ręka automatycznie dopasowała sie do
mojego ciała.
Nie wytrzymałem. To
wszystko było zbyt przyjemne. Doszedłem z przeciągłym ,, Zaaaaaayn'' na ustach.
Byłem wykończony, dyszałem ciężko i miałem cholerną ochotę zamknąć oczy i
zasnąć ze zmęczenia ale się powstrzymałem i nadal zacisnąłem się na mulacie.
Wiedziałem że on jeszcze nie doszedł i chciałem by osiągnął spełnienie jak
najszybciej.
Doszedł. Mi tez nie
wiele brakowało. Wykonałem kilka ruchów i sam uzyskałem spełnienie. Wyszedłem z
niego i położyłem sie obok wykończony. Nadal ciezko oddychałem. Zanim mogłem
sie odezwać minęła chwila. Nachyliłem sie nad nim i podałem chusteczki. - Noo nieźle
nabałaganiłeś. - Powiedziałem i zlizałem trochę białej cieczy z jego brzucha a następnie
wpiłem sie w jego usta. Pogłębiłem pocałunek dając mu cząstkę siebie do
zasmakowania.
Przymknąłem oczy i
zacząłem oddawać pocałunek. Poczułem swoją spermę ale jakoś mi to nie
przeszkadzało.
Odsunąłem sie od
niego. -Posprzątamy tu trochę co? - Zacząłem wycierać jego brzuch chusteczkami,
które przygotowałem a następnie rzuciłem je w kat. Ułożyłem sie wygodnie kolo chłopaka.
Oparłem głowę o
jego tors. Zamknąłem oczy. Jestem padnięty.
Objąłem go. Chciałem
Zamienic z nim słowo ale nie miałem siły. Z reszta wiedziałem ze on także. Po
chwili odpłynąłem.
Wtuliłem się w
niego bardziej. Przykryłem nas obu i zasnąłem.
_______________________________________________________________________________
2 rozdział. Jak wrażenia po nocy Ziama?
Jeśli ktoś jeszcze chciałby być informowany na tt wystarczy napisać @bogna137
Uuuuu nieźle :p podoba mi się
OdpowiedzUsuń@girl_lovesdraco
kiedy następny??
OdpowiedzUsuńrozdziały będą się pojawiać co 2/3 dni :)
UsuńGenialny. Nowy rozdział i premiera teledysmu do "you&i". Lepiej być nie mogło. xx
OdpowiedzUsuńSuper, genialny.
OdpowiedzUsuńOł je, działo się <3
No to czekam (:
Anonimek ma rację rozdział i teledysk w jednym dniu odlot ! ( przeczytalam wcześniej ale nie mialam czasu na koma)
A ja wiedzialam ze to o ten soczek chodzi! xD
OdpowiedzUsuńRozdzialik suuupcio ^^
A i przypomnij mi jak bedzie nowy :3
A ja wiedzialam ze to o ten soczek chodzi! xD
OdpowiedzUsuńRozdzialik suuupcio ^^
A i przypomnij mi jak bedzie nowy :3
zapraszam ---------> http://www.possible-fanfiction.blogspot.com/
OdpowiedzUsuń36 years old Structural Analysis Engineer Danielle Tomeo, hailing from Keswick enjoys watching movies like Sukiyaki Western Django and Fishing. Took a trip to Three Parallel Rivers of Yunnan Protected Areas and drives a Ferrari 250 GT LWB California Spider. sprawdz innych uzytkownikow
OdpowiedzUsuń